Umarł

Umarł

Umarł. Pewnie dlatego, że pił. 

To było dziwne w gruncie rzeczy małżeństwo.

Mąż i żona z dwóch skrajnych części wsi,

po ślubie on mieszkał u siebie z ojcem, ona u siebie z rodzicami

i tam też wychowywała dzieci.

On popijał,

a jej matka powiedziała, że umrze jak ją córka opuści i wyprowadzi się do męża,

została więc i matka żyje.

 

Ot taki to żywot człowieka wiejskiego.

Nie ma jak ciupciać do woli, to popija i młodo kaput.

Mógł mieć z czterdzieści lat przecież.

 

W jedenastu linijkach się pomieścił biogram nieboszczyka.

Udostępnij: