Centrum Rezydencji Teatralnej Scena Robocza

Teatralne doświadczenie spokoju

Spektakl „Dzieci Saturna” to efekt rezydencji w poznańskiej Scenie Roboczej Agaty Baumgart i Aleksandry Matlingiewicz. Projekt artystyczno-dokumentalny, jak twórczynie go nazywają, skupia się na zdrowiu psychicznym młodych ludzi. Składa się z hipertekstu dostępnego na stronie dziecisaturna.pl oraz wideo-słuchowiska Autonomous Sensory Meridian Response, dostępnego na Facebooku Sceny Roboczej.

Pierwsza część to plansza, na której widzimy księżyce Saturna, pod którymi skrywają się historie bohaterów – osób mierzących się z problemami psychicznymi w okresie juwenilnym. Eksplorując poszczególne satelity można usłyszeć opowieści o ich dolegliwościach. Co ważne, twórczynie podkreślają, że projekt jest otwarty i zachęcają kolejne osoby do zajęcia miejsc na pustych księżycach gazowego olbrzyma. Młody człowiek może szukać pomocy w Stacji Kosmicznej Pomocy – autorki podkreślają, że nie są specjalistkami od zdrowia, dlatego kierują odbiorców do profesjonalistów. Niezwykłe jest to, że projekt w żadnym stopniu nie odstrasza, a w przystępny dla odbiorcy sposób przybliża problemy zdrowia psychicznego, tak często stygmatyzowane w społeczeństwie.

Drugim elementem projektu jest ASMR w wykonaniu Aleksandry Matlingiewicz. Technika zastosowana w monodramie ma na celu wprowadzić mózg odbiorcy w stan odprężenia, rozluźnienia mięśni szyi i karku. Aktorka wcieliła się w przewodniczkę w czasie podróży promem kosmicznym Cassini Exploration Space Resort, którego miejscem docelowym jest Saturn. Punktowe światło skierowane na widzów, szept przewodniczki i subtelne dźwięki szelestów,szumu, czy pocieranych dłoni sprawiają, że można odczuć stan głębokiego relaksu. Przygotowanie do lotu, start i coraz szybsze oddalanie się od Ziemi, to podróż przez zmysły. Przeżyciem bliskim transowi byłoby znaleźć się na widowni i podążać w głąb siebie. Każdy najdrobniejszy gest ma znaczenie, a proste rekwizyty oznaczają elementy kosmicznego świata: żarzące się kadzidło jest Drogą Mleczną, a metalowe nakrętki złotymi detektorami. Matlingiewicz jest bardzo wiarygodna, podąża się za jej spokojnym tonem głosu wpadającym w szept od początku, aż do momentu, kiedy statek dociera w pobliże Saturna. Tutaj to my decydujemy, od czego zaczniemy poznawanie odległego świata, być może najlepszym początkiem eskapady będzie poznanie siebie samego?

Saturn to bóstwo opiekuńcze, które jednak pożera własne potomstwo po to, aby utrzymać się u władzy. Czy podobna autodestrukcja organizmu nie dokonuje się w stanie choroby psychicznej? Wiele z historii zawartych w hipertekście opowiada o zaburzeniach odżywiania, czy samookaleczeniu. Sigmund Freud utożsamiał ten motyw z melancholią i destrukcją, która przy wspomnianych przypadłościach jest nieodłączna.

Formuła science-fiction może być atrakcyjna dla młodego odbiorcy. Stan wyciszenia, w który popada się w trakcie ASMR kojarzy się z nieważkością, jaką mogliby odczuwać faktyczni podróżnicy.

Twórczynie w delikatny i sensualny sposób przybliżyły problem, nie straszą a oswajają z nim ludzi wchodzących w dorosłość. Warto zasiąść wygodnie na promie Cassini Exploration Space Resort i odbyć kosmiczną podróż do wnętrza siebie.


Agata Baumgart, Aleksandra Matlingiewicz
„Dzieci Saturna”
koncepcja: Agata Baumgart, Joanna Kowalska, Aleksandra Matlingiewicz
projekt hipertekstu: Jakub Alejski, współpraca: Dominika Mądry
Centrum Rezydencji Teatralnej Scena Robocza, premiera 22 maja 2020

e-teatr

Udostępnij: