Teatr Ludowy otworzył drzwi po lockdownie premierą „Solaris” Stanisława Lema w reżyserii Marcina Wierzchowskiego, w jego i Magdaleny Drab adaptacji. Spektakl, mimo że przygotowany na dużej scenie, ma charakter kameralny, nie tyle z powodu sanitarnego wyłączenia części miejsc na widowni, ile z ustawienia foteli na scenie. Dawało to poczucie izolacji, podobnej do kwarantanny. Akcja dzieje