Mroczny świat zbudował Kuba Kowalski w „Salome” Oscara Wilde’a, który to dramat wystawił na Scenie Kameralnej Starego Teatru w Krakowie. Ale poza atmosferą tajemnicy i seksapilem kipiącym ze scenografii Kornelii Dzikowskiej niewiele pozostaje w pamięci po obejrzeniu spektaklu. Brakuje wyraźnie zarysowanej dramaturgii, jakby reżyser nie podjął decyzji, w którą stronę chce pójść, sięgając po dziewiętnastowieczną