Indygo – 5 –

Przez całą drogę chłopak właśnie zwracał uwagę głównie na nich. Obserwował ich i w duchu podziwiał. Oczywiście można to było odczytać z jego spojrzenia, ale nie wiadomo jak było naprawdę. Nie było najmniejszego momentu, żeby jego głębokie i pełne intensywnego, niebieskiego blasku (...)

Indygo – 4 –

Im autobus zbliżał się oraz bardziej do przystanku tłumek przy zatoczce gęstniał. Każdy przecież chciał być pierwszy (...)

Indygo -3-

Podczas, przecież krótkiego oczekiwania na autobus, wzrok chłopka padał to na pobliski kościół, to w stronę skąd miał nadjechać autobus, to na pozostałych oczekujących. Spośród całego otoczenia w pewnej chwili zwrócił szczególną uwagę na (...)

Indygo -2-

Dokładnie ta wolna dusza chłopaka zawlokła go dzisiaj, niemalże o świcie na przystanek sąd odjeżdża autobus przyśpieszonej linii międzymiastowej pomiędzy uroczym miastem na S. a mniej uroczym, ale za to większym miastem na K...

Indygo – 1 –

Jesień stała na progu, mimo że był to jeszcze sierpień. Dokładnie jeden z ostatnich jego dni. Po wyjątkowo upalnym lecie pojawiły się pierwsze chłodne poranki. Czas kiedy o poranku świat jest pokryty rześką rosą i powleczony delikatną pajęczą siecią...