smutno

smutno mi tutaj w Polsce...

Indygo – 1 –

Jesień stała na progu, mimo że był to jeszcze sierpień. Dokładnie jeden z ostatnich jego dni. Po wyjątkowo upalnym lecie pojawiły się pierwsze chłodne poranki. Czas kiedy o poranku świat jest pokryty rześką rosą i powleczony delikatną pajęczą siecią...

marzenie

marzenie

nie!przeciętny

nie!przeciętny z przeciętnych ja pochodzę klasa taka pospolita szara czarna? (...)

Po prostu – dzień dobry

Cześć, Miło mi powitać Cię przeciętny (lub też nie) czytelniku internetów w mojej wirtualnej szufladzie. No tak szuflada szufladą, ale przyjemnie mi dzielić się ze światem tym co tworzę gdzieś pokątnie w domowym zaciszu.