Othello

Ot-hell-o

„Othello” William Shakespeare w reżyserii Marty Pazos to hiszpańsko-portugalska koprodukcja. W rok od premiery w madryckim Teatro de La Abadía i po odbyciu tournée po hiszpańskich miastach, w maju tego roku w Teatro Nacional São João w Porto została pokazana wersja portugalska.

Przedstawienie przygotowane przez zespół Marty Pazos z hiszpańskiej Voadory stawia akcent na problem przemocy wobec kobiet, ich pozycję w patriarchalnym społeczeństwie, jednocześnie podkreślając ich jednostkową siłę. Co jest sztuką przy wystawieniu dramatu Szekspira, opisującego męski świat.

Mari Paz Sayago (Desdemona) pełni w przedstawieniu funkcję narratorki, wypowiada wszystkie kwestie, w zależności od osoby modulując głos. Pozostali wykonawcy poruszają ustami, ale przypisane im słowa „wypowiadają” ekspresją ciała. Stawia to bohaterkę w zupełnie innym świetle. Mimo że jej los od samego początku jest określony, to nawet po śmierci jest wciąż istotną uczestniczką spektaklu. Desedmona to pełnoprawna członkini weneckiej społeczności, jej stała obecność pozwala stwierdzić, że kobieta przewodzi w tym świecie siłą uczuć, a nawet sama decyduje, o tym, co ma ją spotkać. Śmierć nie jest wynikiem zazdrości męża, a jej ofiarą za miłości ponad wszystko.

Othella w zgodzie z dramatem gra czarnoskóry aktor Chumo Mata, który w pierwszej scenie jest oswajany przez Desdemonę, niczym dzikie zwierze. Nie są to typowe zaloty, a tresura bestii, która coraz bardziej łagodnieje. Lecz poza tym wiernym tekstowi mistrza elżbietańskiego teatru wizerunkowi bohatera twórcy zdecydowali się na trik, ponieważ Jago… jest kobietą. Można to uznać za kolejny feministyczny akcent przedstawienia. Bohaterka Any Esmith to główna antagonistka Desdemony, są jak siostry rywalizujące na śmierć i życie. Jago walczy o wpływy w Wenecji, prowadzi przy tym nieczystą grę, chce pociągać za wszystkie sznurki. Triumfuje, a tym samym świat, w którym przyjdzie wszystkim żyć ma niewiele wspólnego z sielanką. W finale Jago sam zostaje na scenie, a litery „hell” (piekło po angielsku) w napisie „Othello” płoną.

W portugalsko-hiszpańskim spektaklu zmniejszono Szekspirowską obsadę do sześciu postaci, zwarta fabuła (adaptacja Fernando Epelde) pozwala bez problemu śledzić temat.

Scenografia składa się przede wszystkim z łososiowych, przezroczystych kurtyn i złotego, rozgałęziającego się podestu. Na pierwszy rzut oka wygląda to na współczesny apartament lub scenografia do sesji fotograficznej dla magazynu „Vogue”. Tym bardziej, że kostiumy są bardzo glamour, łączą elementy z epoki ze współczesnymi, obnażają aktorów. Zasłony nawarstwiają się, postaci między nimi kluczą, co stwarza atmosferę tajemniczej głębi.

Mimo wywoływania efektu trwogi, aktorzy bawili się swą grą z właściwą południowcom lekkością bytu, co jeszcze podkreślała klubowa muzyka(Hugo Torres). Ci, którzy skończyli swe sceny, zerkali zza kurtyn na kolegów.

William Shakespeare
„Othello”
reżyseria: Marta Pazos
Compañia Voadora w koprodukcji z Mostra Internacional de Teatro w Ribadavii, Teatro de La Abadía w Madrycie i Teatro Nacional São João w Porto; premiera: 15 maja 2021
występują: Joaquin Abella, Ángel Burgos, Ana Esmith, Chumo Mata, Mari Paz Sayago, Hugo Torres

Nowa Siła Krytyczna

0
Udostępnij: