Nie mam

Nie mam

Nie mam

Ja nie mam rodziców.
Urwała w pół zdania, na wydechu z przepony
rozmowę błahą, bezcelową i zwykłą.
Prostą wymianę słów w towarzystwie,
jak to w zwyczaju międzyludzkim przywykłe.

Powiedziała, a we mnie
zerwały się wichry lodowej pustyni,
co jeszcze gdzieś może bytuje
na czubku globusa.

Z niedowierzaniem i smutkiem zobaczyłem
w dnie oka schowane
wytarty materacyk, złamane szczebelki,
łóżeczko bez ciepłego wzroku troskliwych rodziców.

Ale on tam nie dosięgał.

Z gruntu logiki być jednak musieli,
biegu historii i kolejnych zdarzeń,
bez których stać się nie da,
a jednak.

Nie mieć rodziców
co mieć oznacza?

Przyszłość i teraz, tutaj i tylko moje
nie zmieni już wspomnień
goryczy i złudzeń.

 

Udostępnij: